Dlaczego warto postawić na szybko rosnące pnącza?
Pergola i altana to elementy małej architektury, które zyskują pełnię uroku dopiero w otoczeniu bujnej zieleni. Oczekiwanie na efekt przez kilka sezonów bywa jednak frustrujące. Rozwiązaniem są pnącza szybko rosnące, które w ciągu jednego, maksymalnie dwóch lat potrafią stworzyć gęstą, naturalną osłonę. Zapewniają one nie tylko prywatność i cień, ale także chronią przed wiatrem i kurzem. Wybierając odpowiednie gatunki, zyskujemy efektowną, zieloną ścianę już w pierwszym sezonie wegetacyjnym. Kluczem jest dobór roślin odpornych na nasze warunki klimatyczne, mało wymagających i o silnym wigorze wzrostu.
Top 5 pnączy idealnych na pergolę i altanę
Poniżej przedstawiamy sprawdzone gatunki, które łączą szybki wzrost z dekoracyjnością. Każde z nich ma nieco inne wymagania, dlatego warto dopasować je do konkretnego stanowiska i efektu, jaki chcemy uzyskać.
- Winobluszcz pięciolistkowy (Parthenocissus quinquefolia) – absolutny rekordzista tempa wzrostu. Przyrasta nawet 2-3 metry rocznie. Jest w pełni mrozoodporny i nie ma specjalnych wymagań glebowych. Jego ogromną zaletą jest jesienne przebarwienie liści na intensywnie czerwony kolor. Idealny do całkowitego, gęstego zazielenienia dużych konstrukcji. Nie wymaga podwiązywania – sam przywiera do podpór za pomocą wąsów czepnych.
- Aktinidia ostrolistna (Actinidia arguta) – 'minikiwi' – pnącze owocowe, które łączy funkcję ozdobną z użytkową. Roczny przyrost wynosi 1,5-2 metry. Wymaga żyznej, wilgotnej gleby i stanowiska słonecznego lub półcienistego. Oprócz szybkiego tworzenia zielonej ściany, po 3-4 latach zaczyna owocować drobnymi, słodkimi kiwi bez konieczności obierania. Liście są błyszczące, ciemnozielone, a jesienią przebarwiają się na żółto.
- Wiciokrzew pomorski 'Serotina' (Lonicera periclymenum 'Serotina') – pnącze o pachnących kwiatach. Przyrasta około 1-2 metry rocznie. Kwitnie od czerwca do września, wydając intensywny, słodki zapach wieczorami. Kwiaty są purpurowe z kremowym wnętrzem. Wymaga stanowiska słonecznego (wtedy kwitnie obficiej) i umiarkowanie wilgotnej gleby. Świetnie nadaje się do altan, przy których spędzamy czas wieczorem – zapach jest niezwykle relaksujący.
- Powojnik wielkokwiatowy (Clematis) – grupa 'Viticella' – choć powojniki kojarzą się z delikatnymi roślinami, odmiany z grupy Viticella są wyjątkowo silne i łatwe w uprawie. Przyrastają 1-1,5 metra rocznie. Kwitną obficie od lipca do października, tworząc kaskady kwiatów w odcieniach fioletu, różu i błękitu. W przeciwieństwie do innych powojników, nie są podatne na więdnięcie. Wymagają podpór (siatki, drutu), ponieważ nie czepiają się same – trzeba je przywiązywać.
- Chmiel zwyczajny 'Aureus' (Humulus lupulus 'Aureus') – pnącze o złocistożółtych liściach, które rozświetla zacienione zakątki. Roczny przyrost to 2-3 metry. Jest bardzo ekspansywny – w sezonie potrafi całkowicie pokryć pergolę. Liście są dekoracyjne przez całe lato, a jesienią pojawiają się szyszki chmielu. Najlepiej rośnie na stanowisku półcienistym, na glebie żyznej i wilgotnej. Uwaga: po sezonie zamiera całkowicie, a na wiosnę odrasta z korzeni – trzeba go wtedy przyciąć tuż przy ziemi.
Jak sadzić i pielęgnować, by przyspieszyć wzrost?
Samo posadzenie szybko rosnącego pnącza to dopiero połowa sukcesu. Aby roślina osiągnęła maksymalne tempo wzrostu, należy spełnić kilka podstawowych warunków. Przede wszystkim, gleba musi być żyzna i przepuszczalna. Przed sadzeniem warto wymieszać ziemię ogrodową z kompostem lub dobrze rozłożonym obornikiem. Drugim kluczowym elementem jest regularne podlewanie – pnącza szybko rosnące mają dużą masę liściową, która intensywnie transpiruje. W okresach suszy podlewamy je obficie, najlepiej rano lub wieczorem.
Nie można zapominać o nawożeniu. W pierwszym roku po posadzeniu stosujemy nawozy o spowolnionym działaniu (np. Osmocote), a od drugiego roku – nawozy organiczne (biohumus, obornik granulowany) lub mineralne wieloskładnikowe. Ważne jest również odpowiednie prowadzenie pędów. Młode rośliny należy przywiązywać do podpór, kierując je w pożądanym kierunku. Większość pnączy (oprócz winobluszczu) nie czepia się sama, więc wymagają one systemu linek, siatek lub drewnianych kratownic. Pamiętajmy też o cięciu – wiosną usuwamy pędy uszkodzone i przemarznięte, a u gatunków kwitnących (wiciokrzew, powojnik) skracamy pędy, aby pobudzić roślinę do zagęszczania się i tworzenia nowych pąków kwiatowych.